07 lutego 2012

Kąpiel rozgrzewająca



Zimy nie było - wszyscy narzekali, zima przyszła - wszyscy narzekają. 
No nie dogodzisz Polakowi...

Ja też chciałam zimę, ale taką śnieżną, nie mroźną. 
Człowiek ratuje się przed mrozem jak tylko może. 
Każdy ma jakieś swoje sposoby. 

Na mnie najlepiej działają rozgrzewające kąpiele, do których używam czasami tylko płynów do kąpieli, ale często sama przygotowuje z przypraw, ziół i olejków eterycznych. 

Jestem kąpielomaniaczką. Mam bzika na punkcie żeli, płynów, mydełek, soli i innych gadżetów do kąpieli.
Tak wygląda mój bardzo okrojony ostatnio ( za mało miejsca w łazience ) zbiór kąpielowej chemii :) 



Uwielbiam ten płyn o zapachu czekolady, działa na mnie odprężająco i poprawia samopoczucie. Nowym odkryciem jest  płyn - żel o zapachu mandarynki z bazylią. Czasami też do kąpieli dodaję zwykłą oliwkę do masażu, a skóra robi się wyjątkowo gładka, miękka i dobrze natłuszczona.

Jednak polecam wszystkim domowe sposoby na rozgrzewającą kąpiel. Podstawą jest tutaj cynamon, goździki, imbir i skórka pomarańczy ( ale to prawie każda gospodyni ma w domu ). 


Cynamon - przyprawa, która rozgrzewa, ujędrnia, pobudza krążenie, łagodzi bóle reumatyczne, olejek cynamonowy podobno likwiduje wypryski i rozjaśnia przebarwienia

Imbir - posiada właściwości odchudzające, rozgrzewające, to afrodyzjak, pomaga na reumatyzm, choroby serca, zwalcza wzdęcia, ma właściwości odkażające i antyseptyczne, pomaga w walce z trądzikiem, łupieżem czy wypadaniem włosów, łagodzi migreny, bóle żołądka i menstruacyjne, przyspiesza spalanie tłuszczu i walczy z cellulitem, podobno zwiększa koncentrację i wydolność umysłową

Goździki - mają właściwości lecznicze, przeciwbakteryjne i antyseptyczne, odświeżają, leczą problemy z trawieniem, łagodzą wzdęcia, to także afrodyzjaki. Używane były już w medycynie chińskiej, zachodniej ( ziołolecznictwo ) oraz indyjskiej ( Ajurweda ), a także przy bólach zębów.


Oprócz przypraw można zaopatrzyć się w olejki eteryczne, które także pomagają przy rozgrzewaniu w tak mroźne dni. 
Najbardziej popularne i rozgrzewające to: cynamonowy, eukaliptusowy, goździkowy, jodłowy, sosnowy, anyżowy, lawendowy, pomarańczowy.
Osoby z wrażliwą skórą powinny uważać na olejki, ponieważ mogą one uczulać i podrażniać. 

Kąpiel rozgrzewająca doskonale odpręża i pobudza krążenie.
Nie powinna trwać jednak dłużej niż 15-20 minut, w przeciwnym razie może przesuszyć skórę.
Najlepsza temperatura wody to 38-42 stopnie Celsjusza.


Najpopularniejsze przepisy na domową kąpiel rozgrzewającą to:

  •  Trochę rumianku, trochę kwiatu lipy i trochę lawendy zaparzyć w 2 litrach wody, odcedzić i napar wlać do wanny - najlepszy sposób gdy dopada nas przeziębienie
  • Pół łyżki cynamonu, 7 goździków, kilka kropel olejku pomarańczowego lub skóra w połowy pomarańczy, gotować przez 20 minut, przecedzić i wlać do wanny
  • Kilka plasterków imbiru gotować w 2 litrach wody i wywar wlać do wanny

Pamiętajcie, że idealnym dopełnieniem takiej kąpieli jest lampka wina, blask świec i ulubiona muzyka. Wówczas uwalniamy się od stresu, odprężamy, wyciszamy.

Ważne jest także miejsce, a co powiecie na te:




żródło: tumblr


Trzymajcie się gorąco!!!







5 komentarzy:

  1. Zawsze marzy mi się taka kąpiel (z ziołami i skórkami pomarańczy lub płatkami róż), ale jakoś nigdy nie ma czasu, a jak jest czas to trudno się zebrać. Ale mam nadzieję, że kiedyś mi się uda.
    W takiej bali (zdjęcie pierwsze) to z przyjemnością bym się zanurzyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No i jeszcze taki widok, raczej nie chciało by się wychodzić z bali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba, że skóra już całkiem rozmoknie :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Albo jakieś tsunami przywlecze się... No to by było nawet niezłe wrażenie, taki sport extreme, kąpiesz się a tu za oknem sztorm albo fale tsunami.. No risk, no fun....

    OdpowiedzUsuń
  5. sztorm fajnie, ale tsunami chyba nie za bardzo. tego 'fun' starczyło by na jakieś 15 sec, a później nie było by czego zbierać ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!

Jeśli piszesz jako Anonim proszę podpisz się