05 października 2011

Zamek Czocha

Dziś mam dla Wam porcję fotografii z wycieczki do Zamku Czocha. Uwielbiam mroczne klimaty, tajemnice, lochy, dawne dzieje i w takich miejscach czuję się jak ryba w wodzie... Tylko On marudzi, że ciągle gdzieś zaglądam, wypytuję przewodników, jestem ciekawska i ciągle chcę zwiedzać i zwiedzać, a to trzeba chodzić ....No ale coś za coś - On ze mną zwiedzanie, ja z nim na motor :) Wypracowany przez lata kompromis:) I wilk syty i owca cała- jak to mawiają. 

Zamek Czocha - nie będę pisała o jego legendach czy historii, bo to możecie znaleźć na necie. Z ciekawostek to kręcono tam jeden z moich ulubionych seriali "Tajemnica twierdzy szyfrów", a także "Gdzie jest generał?", "Wiedźmina", "Legenda", "Poza lasem Sherwood", "Dwa światy" i "Pierwszą miłość". 

Na dzień dobry trzeba zapłacić 5 zł za parking przy zamku, a następnie: za wejście do 3-poziomowego budynku gdzie kręcono filmy kolejne 5 zł , zwiedzanie sali tortur ( nic specjalnego)  też 5 zł, komnaty z przewodnikiem ( nie ma opcji bez przewodnika ) 13 zł. 

Warto posłuchać legend o studni niewiernych żon, o łożu małżeńskim, przewodnik oprowadza nas też po tajemnych przejściach między komnatami i bardzo ciekawie a czasami zabawnie opowiada o historii tego miejsca. 






Studnia niewiernych żon






Scena z serialu "Tajemnica twierdzy szyfrów"






02 października 2011

Kaszuby

Pogoda za oknem przepiękna jak na październik. A ja mam jakąś blokadę. Nic nie wychodzi, wszystko na nie. Brak motywacji. Musiałam odpocząć. Przyjechałam do rodziców i korzystam z uroków dzieciństwa :) Nawet człowiek dorosły u rodziców nadal czuje się jak dziecko. Nie muszę się opiekować to mną się opiekują, nie muszę sprzątać i gotować, to mi gotują i po mnie sprzątają..... Lubię czasami tak wrócić do beztroskiego dzieciństwa. A za miesiąc odbieramy klucze do naszego własnego M.... Nabieram siły na to co mnie czeka, bo mieszkanie od dewelopera więc trzeba je urządzić. 

A poniżej kilka zdjęć z zeszłorocznej jesieni na Kaszubach....


 













29 września 2011

Karkonosze, Szklarska Poręba



Dziś kilka zdjęć ze Szklarskiej Poręby. Miejsce niesamowite, widoki przepiękne. 
Z Karkonoszy przywiozłam sporo zdjęć, genialne legendy i zakwasy na tyłku :) 

Szczerze polecam wędrówki po górskich szlakach. Są tam niesamowite miejsca gdzie można chwilę posiedzieć, podumać, przemyśleć różne sprawy, wyciszyć się i to wszystko przy pięknych widokach. 

Należy pamiętać, że aby wejść do Karkonoskiego Parku Narodowego należy kupić bilet. Warto też skorzystać z wyciągów krzesełkowych np. wjazd na Szrenicę dla dwóch osób w jedną stronę to koszt około 56 zł. Schodząc z góry można zwiedzić  Halę  Szrenicką, Wodospad Kamieńczyka.
Szrenica to doskonały punkt widokowy ( 1362 m n.p.m ) na Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie i Karkonosze Czeskie



Widok ze Szrenicy


 Widok ze Szrenicy - Trzy Końskie Łby


Widok ze Szrenicy



Wodospad Kamieńczyk - najwyższy wodospad w polskich Sudetach ( 846 m n.p.m. ), woda spada trzema kaskadami z wysokości 27 m, ten baśniowy klimat był wykorzystany przez brytyjskiego reżysera w produkcji "Opowieści z Narnii: Książę Kaspian".


 Wodospad Kamieńczyk


W drodze ze Szrenicy


Po prostu Szklarska Poręba 



Chybotek   - to blok skalny, można go wprowadzić w ruch wahadłowy przy użyciu siły ludzkiej, no chyba, że ktoś waży 40 kg tak jak ja to nie ma szans ( sprawdzone hahaha ), ale za to On udowodnił mi, że wszystko działa :))



Chybotek


 Pająk z drewna :))


Górskie źródło

 Górskie źródło



Wodospad Szklarki - drugi co do wysokości ( 520 m n.p.m.  i 13,3 m wysokości ), po Kamieńczyku wodospad w polskich Karkonoszach. Wodospad dostępny jest dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach.

Wodospad Szklarki

Wodospad Szklarki 


Złoty Widok  - ostatnim naszym celem wycieczki był ten punkt widokowy ( 610 m n.p.m. ), po drodze minęliśmy grób Karkonosza, ducha gór, o którym wcześniej wysłuchałam ciekawych legend. Po ciężki trudach dotarliśmy na szczyt i zaniemówiłam, widoki były tak cudne, że brakowało tchu, a kiedy jeszcze słońce rozświetliło dolinę i lasy, a chmury zasłoniły szczyty... zabrakło słów.

 Złoty Widok





27 września 2011

Fotoepilacja

        Kilka dni temu skorzystałam z zabiegu fotoepilacji IPL+RF bikini w jednym z wrocławskich salonów. Od dłuższego czasu nosiłam się z tym zamiarem ale jakoś nie miałam odwagi. W końcu stwierdziłam , że czas najwyższy. W związku z tym, że był to mój pierwszy raz, Pani przez telefon wyjaśniła mi różnice między bikini głębokim a płytkim oraz poleciła jak mam się przygotować do zabiegu. Początkowo wydawało mi się to wszystko bardzo krępujące, ponieważ nie przed każdym się rozbieram. Prawda okazała się zupełnie inna. Nie taka straszna :))

         W gabinecie musiałam wypełnić ankietę dotyczącą wcześniejszych zabiegów, ewentualnych konsekwencji, przeciwwskazań i znajomości zaleceń po zabiegowych. Następnie Pani zaprowadziła mnie do kolejnego pomieszczenia z łóżkiem i parawanem, za którym należało się rozebrać. Dostałam niezastąpione jednorazowe stringi i położyłam się na łóżku. 

          Najpierw Pani wytłumaczyła mi co będzie robić i uzgodniłyśmy "szczegóły" zabiegu, potem otrzymałam okulary, które chronią oczy przed laserem i przystąpiłyśmy do zabiegu. Zabieg był bezbolesny i bardzo szybki. Zostałam posmarowana zielonym żelem, po którym Pani "potraktowała" mnie laserem :). Trwało to około 10 min i po sprawie. Podczas zabiegu, w momencie emitowania wiązki światła lasera czujemy tylko ciepło. 

          Na koniec zostałam poinformowana, że efekty można zobaczyć dopiero po około 10 dniach. Jednak trwałe usunięcie całości nie nastąpi tylko po jednym zabiegu. Zazwyczaj zalecana jest seria 4-8 zabiegów.Cena jednego około 99 zł ( ale często można znaleźć zniżki )


Przygotowania przed zabiegiem:
  • 1-2 dni przed zabiegiem należy zgolić miejsce maszynką
  • 1 tydzień przed należy przestać stosować zioła np. dziurawiec oraz kremów z retinolem i kwasami
  • 2 tygodnie przed nie należy korzystać z solarium ani z samoopalaczy, zaprzestać stosowania leków fotouczulających np. retinoidy, beta-karoten
  • 3 tygodnie przed należy zaprzestać stosowania innych form depilacji np kremów, wosku

Po zabiegu:
  • nie zależy korzystać z sauny
  • przez 2 tygodnie należy zrezygnować z solarium i samoopalaczy
  • należy pić dużo wody

Przeciwwskazania:
  • opryszczka
  • choroby skóry np. łuszczyca
  • ciąża, karmienie piersią
  • nadwrażliwość na światło
  • implanty
  • nowotwory skóry
  • cukrzyca
  • epilepsja
  • stosowanie steroidów lub kosmetyków zawierających hormony w okresie ostatnich 3 miesięcy


        Dla tych, które noszą aparat ortodontyczny. Nie jest on przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu. Sprawdzone na własnej skórze i zębach :))

         Za kilka dni dam znać czy to w ogóle działa.


22 września 2011

Już jesień....


Dziś ostatni dzień lata. Jutro już jesień. Będę tęskniła, bo uwielbiam ciepło. A tu takie dwie foty wspomnieniowe z pobytu z Majorki. Jak będzie brzydko i zimno wrzucę ich więcej :)) 






Ale jesień też jest piękna. Czasami. Ale jednak. Tu zdjęcia z Kaszub.







Masaż klasyczny i masaż twarzy

   

      Dziś krótki post o kolejnych zabiegach, które testowałam na sobie :). 

         Masaż twarzy trwał około 30 minut, pobudza skórę i działa na nią odprężająco. Ile ludzi tyle rodzajów tego masażu. Był to już któryś z kolei masaż twarzy, który miałam zrobiony i jak zawsze różnił się od innych. Jest świetnym uzupełnieniem innych zabiegów. Podczas pobytu miałam wykonane 2 masaże twarzy. Pierwszy za saunę, a drugi przed maseczką liftingową. Uwielbiam tego typu zabiegi. Bardzo mnie odprężają, pozwalają zapomnieć o świecie i stresie. 

         Masaż klasyczny jest to masaż całego ciała. Podczas wizyty w SPA miałam wykonane dwa masaże. Pierwszy pozwolił mi się zrelaksować i rozluźnić spięte mięśnie, a drugi okazał się ratunkiem po pieszej wycieczce na górę Szklarkę i Wodospad Kamieńczyka. Uratował mnie od zakwasów :)). Najpierw miałam rozmasowane plecy, następnie szyję i kark, po czym przeszliśmy do nóg. Najpierw stopy, każda dokładnie, z osobna, potem łydki i na końcu uda. Przez cały czas byłam przykryta ręcznikami i tylko części, które były masowane zostały odsłaniane. Po masażu tych części wymasowano mi ręce, każdy palec osobno, dłonie, ramiona. Potem musiałam się odwrócić  i położyć na plecach i wymasowano mi brzuch, ręce i nogi. Po masażu wypachniona oliwką wróciłam do pokoju. Masaż klasyczny wpływa doskonale na skórę, która staje się napięta i gładsza. Podobno działa znakomicie na blizny :))